Niedotlenienie organizmu – Cichy przyjaciel COVID19

niedotlenienie organizmu hipoksja covid 19 koronawirusa

Pacjenci z koronawirusem mają problem z niedotlenieniem organizmu

Lekarze w USA zauważyli, że trafia do nich coraz więcej pacjentów zakażonych COVID-19 z niskim poziomem tlenu we krwi. Duża część z nich z ogromnym trudem łapie oddech. Jednak nie rozwija się u nich typowy zespół ostrej niewydolności oddechowej charakterystyczny dla COVID-19. Zakażeni pacjenci, czują się stosunkowo dobrze i nie wykazują oznak duszności, co niestety usypia ich czujność.

Przy cichej hipoksji, pacjent nie odczuwa, że jest niedotleniony. Można to dostrzec dość często u osób starszych, jak również tych, których tkanka płucna jest już częściowo zwłókniała. W przypadku takich osób saturacja, czyli wysycenie tlenem krwi nie jest wysokie. Taki pacjent nie czuje duszności, nie odczuwa nieprawidłowego utlenowania krwi – wyjaśnia prof. Miłosz Parczewski.

Przyczyny niedotlenienia organizmu u pacjentów z COVID-19

Poprawny poziom saturacji krwi tlenem u zdrowych osbów powinien wynosić 95-98 proc., u osób starszych 94-98 proc. Przy poziomach poniżej 90 proc. mózg nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu. Gdy te poziomy spadają poniżej 80 proc., wzrasta niebezpieczeństwo uszkodzenia ważnych narządów.

Dr Richard Levitan z oddziału ratunkowego w Bellevue Hospital w Nowym Jorku na łamach “The New York Times” opowiadał o pacjentach z COVID-19 cierpiących na cichą hipoksję. Spotkał przypadki chorych, których płuca były wypełnione płynem lub ropą. Mimo to nie odczuwali trudności w oddychaniu aż do dnia przybycia do szpitala. Zanim pacjenci zaczną odczuwać duszność, może się u nich pojawić zapalenie płuc i dojść do poważnych uszkodzeń. W przypadku niektórych chorych, badanych przez lekarza, poziom nasycenia tlenem krwi wynosił zaledwie 50 proc. Część pacjentów na kilka dni przed pogorszeniem się stanu zdrowia odczuwało jedynie krótkotrwałe złe samopoczucie. Niedotlenienie organizmu nie przeszło im nawet przez myśl.

Eksperci nie są pewni, jakie mogą być przyczyny tego zjawiska.

Jak uważa Dr Astha Chichra z Yale School of Medicine,  do takiej sytuacji może dojść m.in. u pacjentów w podeszłym wieku, którzy mają inne choroby, co oznacza, że “regularnie żyją z niskim poziomem tlenu, więc są w pewnym sensie przyzwyczajeni do gorszego samopoczucia”.

– Cicha hipoksja może być spowodowana tym, że pacjent jest globalnie niedotleniony albo tym, że ma niedrożne naczynia i wtedy do tkanek dociera za mało tlenu, czego skutkiem mogą być uszkodzenia różnych narządów. W takiej sytuacji najgorsze i nieodwracalne są uszkodzenia mózgu – wyjaśnia dr n. med. Konstanty Szułdrzyński, anestezjolog i internista, kierownik Centrum Terapii Pozaustrojowych w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

Dlaczego niedotlenienie organizmu jest groźne?

Cały problem polega na tym, że pacjenci trafiają do szpitala w dużo gorszym stanie zdrowia, niż im się wydaje. Czasami poziom niedotlenia wywołał już na tyle trwałe zmiany w ich organizmie, że lekarze nie są w stanie im pomóc.

– Może się to wiązać z większym ryzykiem udaru, zawału, jak również z pogorszeniem funkcjonowania psychicznego w wyniku niedotlenienia – tłumaczy prof. Miłosz Parczewski.

– Problem COVID-19 polega na tym, że u chorych dochodzi do zmian w drobnych naczyniach krwionośnych i wykrzepiania w tych drobnych naczyniach. W związku z tym większość pacjentów ma niewydolność oddechową.